TROCHĘ O SOBIE

Podobnie jak ta babcia z reklamy Tyskiego pochodzę z Chrzanowa, który leży mniej więcej w połowie trasy pomiędzy mało znanymi miastami, czyli Krakowem, a Katowicami. Obecnie jestem na samym początku przedziału wiekowego 60+. W ciągu tych lat zrobiłem trochę dobrych rzeczy, a  niektóre niestety nie wykonałem najlepiej, ale wyciągnąłem z tego wnioski. Dzięki temu zdobyłem doświadczenie. Wbrew utartym schematom dotyczącym mojego wieku zmiany nie budzą we mnie strachu ani też niechęci. Jedyne, czego się zawsze obawiałem to nuda. W ciągu minionych lat pracowałem w różnych firmach i na różnych stanowiskach, dzięki czemu mogłem poznać różnych ludzi, różne sposoby pracy. Miałem możliwość ciągłego rozwoju, a szczególnie doskonalenia pracy zespołowej. Wprowadzanie do pracy młodych i połączenie ich chęci zmiany świata z doświadczeniem pracowników starszych nie zawsze było łatwe, ale pozytywne efekty przynosiły mi ogromną satysfakcję.
W swoim życiu pasji miałem wiele począwszy od czytania powieści science fiction i zaciekawienie zjawiskami paranormalnymi, poprzez sport, aż po góry i fotografię. Szczególnie wciągnęły mnie góry, których troszkę zdeptałem. Co prawda na Mount Everest nie wszedłem, ale Gerlach „zaliczyłem”. Obok tych pasji, a właściwie dodatkową, która przenikała inne, jest pisanie. Kilka lat temu napisała i wydała się moja książka, a parę innych tekstów możecie przeczytać na stronie Markowe Szlaki.