KAŻDY SWOJE PRAWDY MA

Rzeczywistość, jaka jest każdy widzi. Gdy wszystko nam się układa nazywamy ją szczęściem, a gdy jesteśmy zakochani mówimy o cudzie. Niestety nic nie trwa wiecznie i pewnie, dlatego zdarza nam się złorzeczyć na los, a niekiedy wręcz nienawidzimy naszej niestabilnej rzeczywistości. Starzejący się PESEL, wzrost wagi ciała i tym podobne rzeczy niektórych martwią, dołują, przez co wpadają w mniejsze lub większe depresje. Ludzie rzucają się wówczas w reklamowe oceany wypełnione nadzieją wiecznego szczęścia i młodości, gdzie podmorskie prądy cudownej diety głaszczą ich boskie ciała, a ożywczy wiatr wygranej szepcze do ucha ich własne złotem dźwięczące myśli.
Można zaklinać rzeczywistość codziennie i na każdym kroku. Można. Ale, po co? A może trzeba się na chwilę zatrzymać i spojrzeć na nią z innej, alternatywnej strony. Myślisz pewnie, że to niemożliwe, bo niezgodne z wyuczonymi schematami zachowań lub innymi narzuconymi procedurami. Uwierz, że to jest możliwe! Wrzuć tylko luz i spróbuj się uśmiechnąć. Naucz się śmiać z samego/samej siebie i otaczającej cię rzeczywistości! Jedna chwila w takiej przestrzeni działa lepiej niż niejeden masaż, ponieważ nawet najmniejszy szczery uśmiech sięga głębiej i daje więcej energii niż ręce masażystki.
Na zakładkach tej strony znajdziesz coś, co pomoże obudzić w sobie takie alternatywne spojrzenie. A wówczas kropla po kropli z codzienności wypłukiwane będą szarości złogi, aż barwny strumień wzbogaci twoją aurę.

Dodaj komentarz